Zaloguj się
5 minut
2025 • 09 • 29

Czy UE wycofuje się z walki z greenwashingiem?

Ostatnie tygodnie przypomniały o tym, że greenwashing to temat, który nie znika z nagłówków. 29 lipca 2025 r. Prezes UOKiK ogłosił pierwsze w Polsce zarzuty wobec czterech dużych firm: Allegro, DHL, DPD i InPost. Spółki miały wprowadzać konsumentów w błąd, stosując pseudoekologiczny marketing – od haseł „zielona flota” czy „zeroemisyjny e-commerce”, po akcje sadzenia drzew, które w rzeczywistości wyglądały inaczej niż sugerowano klientom. Jeżeli zarzuty się potwierdzą, przedsiębiorcom grożą kary sięgające 10% obrotu. To wyraźny sygnał, że greenwashing nie jest tolerowany i może kosztować firmy bardzo dużo – nie tylko finansowo, ale i wizerunkowo.

O tym, czym jest greenwashing i jakie są założenia dyrektywy Green Claims przeczytasz w naszym pierwszym artykule „Koniec greenwashingu?”.

Skala problemu – kłamstwa środowiskowe

Greenwashing, czyli podawanie nieprawdziwych lub niepełnych informacji o działaniach ekologicznych, to realne zagrożenie dla rynku i konsumentów. Według badań Komisji Europejskiej ponad 50% zielonych deklaracji firm jest niepopartych dowodami lub wprowadzających w błąd. To powoduje, że konsumenci nie mają pewności, czy wybierają naprawdę przyjazne środowisku produkty i usługi. Efekt? Spadek zaufania, zahamowanie transformacji ekologicznej oraz coraz częstsze interwencje regulatorów, takich jak UOKiK.

Czy Dyrektywa Green Claims została wycofana?

Dyrektywa Green Claims miała być odpowiedzią na szerzenie ekologicznego, dalekiego od prawdy, marketingu. Opublikowany w 2023 roku projekt aktu zakładał m.in. obowiązek potwierdzania zielonych deklaracji niezależnymi analizami. 20 czerwca 2025 r. Komisja Europejska wywołała spore zamieszanie, sugerując możliwe wycofanie dyrektywy Green Claims. Ostatecznie jednak dyrektywa nie została wycofanarozważane są jedynie modyfikacje, takie jak zwolnienie mikroprzedsiębiorstw z części obowiązków administracyjnych. Niezależnie od dalszych losów projektu zielone deklaracje firm wciąż podlegają kontroli na podstawie obowiązujących przepisów, w tym ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, której przestrzegania w Polsce pilnuje UOKiK.

Co wkrótce się zmieni?

5 sierpnia 2025 r. na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano projekt UC111 o zmianie ustawy przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawy o prawach konsumenta. Jego celem jest wdrożenie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/825, której zadaniem jest wzmocnienie pozycji konsumentów w transformacji ekologicznej i eliminacja nieuczciwych praktyk rynkowych związanych z greenwashingiem.

Polska nie będzie mogła wprowadzać dodatkowych wyjątków – przepisy wymagają maksymalnej harmonizacji w całej Unii.

Najważniejsze zmiany obejmą:

  • rozszerzenie katalogu czarnych praktyk rynkowych o 12 nowych, m.in. zakaz używania niepotwierdzonych ogólnych haseł typu „eko-przyjazny”, „przyjazny środowisku” czy „neutralny klimatycznie”, a także zakaz stosowania oznakowań bez systemu certyfikacji,
  • zdefiniowanie nowych praktyk wprowadzających w błąd, np. reklamowanie nieistotnych korzyści ekologicznych czy deklarowanie neutralności klimatycznej bez realnego planu jej osiągnięcia,
  • obowiązek dostarczania konsumentom informacji, m.in. o minimalnym okresie dokonywania aktualizacji oprogramowania, możliwości naprawy produktów czy ekologicznych opcjach dostawy,
  • wprowadzenie wymogu, by przedsiębiorcy stosujący oznakowania środowiskowe mogli je wykorzystywać wyłącznie w oparciu o certyfikację (np. ISO, EMAS, EU Ecolabel) lub systemy ustanowione przez organy publiczne.

Co to oznacza dla przedsiębiorców?

Firmy działające na polskim rynku muszą dostosować swoje komunikaty marketingowe i oznaczenia produktów do nowych, znacznie bardziej restrykcyjnych standardów. Za greenwashing będą groziły surowe kary. Dla konsumentów z kolei to gwarancja większej przejrzystości i ochrony przed wprowadzającymi w błąd „zielonymi” obietnicami.

Na kiedy planowane przyjęcie projektu?

I kwartał 2026 r.

Dlaczego warto być transparentnym?

Niezależnie od dalszych losów dyrektywy Green Claims greenwashing nie jest opłacalny, o czym przekonały się już firmy, którym UOKiK postawił zarzuty. Transparentność w komunikacji ekologicznej to dziś nie tylko wymóg prawa, ale także najlepsza strategia biznesowa. Firmy, które uczciwie mówią o swoich działaniach prośrodowiskowych:

  • budują zaufanie i lojalność klientów,
  • chronią się przed karami finansowymi i utratą reputacji,
  • zyskują przewagę nad konkurencją stosującą greenwashing.

Uczciwa komunikacja to fundament długofalowej strategii i najlepszy sposób na bycie wiarygodną marką w oczach konsumentów.

W skrócie

  • 29 lipca 2025 r. Prezes UOKiK postawił zarzuty Allegro, DHL, DPD i InPost za wprowadzanie konsumentów w błąd poprzez nieprawdziwe deklaracje ekologiczne. Firmom grożą kary nawet do 10% rocznego obrotu.
  • Według badań Komisji Europejskiej z 2020 r. ponad 50% deklaracji ekologicznych firm jest niepopartych dowodami lub wprowadzających w błąd, co osłabia zaufanie konsumentów i hamuje transformację ekologiczną.
  • Projekt dyrektywy Green Claims, opublikowany w 2023 r. nie został wycofany – rozważane są jedynie zmiany administracyjne dla mikroprzedsiębiorstw.
  • Projekt UC111 w Polsce przewiduje m.in. zakaz ogólnych haseł typu „eko-przyjazny”, obowiązek certyfikacji oznakowań środowiskowych, nowe obowiązki informacyjne dla konsumentów.
  • Przedsiębiorcy muszą dostosować swoje komunikaty marketingowe do nowych regulacji.
  • Przyjęcie projektu UC111 jest planowane na I kwartał 2026 r.

Edukacja ekologiczna w firmie

Zobacz, jak budować świadomość ekologiczną wśród pracowników

Sprawdź

Zarządzanie środowiskiem w firmie

Dowiedz się jak realizować obowiązki środowiskowe

Sprawdź